
W Warszawie taksówka dwukrotnie potrąciła Białorusinkę na przejściu; podejrzana wyjechała z Polski
TH Źródłothe-warsaw.pl14:07 · Zdarzenia

1 czerwca na przejściu dla pieszych na Alei KEN w dzielnicy Ursynów taksówka dwukrotnie potrąciła obywatelkę Białorusi Natalię Borukhovą. Następnie samochód przycisnął ją do BMW. Według świadków kierowca prawdopodobnie pomylił pedał gazu z hamulcem.
Kobieta przeszła pięć operacji. Dzień po wypadku lekarze szacowali jej szanse na przeżycie na 50 proc. Zmarła 16 czerwca, po 16 dniach w szpitalu.
Według portalu the-warsaw.pl policja nie zatrzymała kierującej, nie przesłuchała jej i nie zabezpieczyła telefonu ani paszportu. Prokuratura wszczęła sprawę dopiero po śmierci kobiety. Podejrzana, obywatelka Tadżykistanu, wyjechała z Polski następnego dnia. Zarzuty przedstawiono jej zaocznie, a nakaz aresztowania wydano już po wyjeździe. O wyjeździe prokuratura dowiedziała się od Straży Granicznej dopiero 1 września.
Polska i Tadżykistan nie mają umowy o ekstradycji. Według męża zmarłej złożył on wniosek o akta sprawy 18 czerwca, ale jego pełnomocnik otrzymał je dopiero 29 sierpnia. Mąż wraz z adwokatem w Tadżykistanie próbuje odnaleźć podejrzaną. Prokuratura twierdzi, że dla takich wniosków nie ma ustawowego terminu, i nie wyjaśniła, dlaczego podejrzanej pozwolono wyjechać.
Ładowanie…